Do naszego studia trafiła Mazda MX-5 z 2020 roku – klasyczny roadster, który miał już za sobą trochę życia i… było to widać na lakierze. Drobne rysy, ślady po myjniach, punktowe uszkodzenia – standard przy aucie używanym na co dzień.
Zaczęliśmy od pełnej korekty lakieru. Wieloetapowo wyprowadziliśmy powierzchnię, usuwając większość zarysowań i przywracając lakierowi głębię oraz połysk, na jaki ten model zdecydowanie zasługuje. W miejscach, gdzie uszkodzenia były głębsze, wykonaliśmy precyzyjne zaprawki, dzięki czemu całość wygląda spójnie i estetycznie – bez widocznych „ran” po kamieniach czy odpryskach.
Po przygotowaniu lakieru przeszliśmy do zabezpieczenia. Na całe auto została nałożona powłoka ochronna, dobrana pod sposób użytkowania samochodu. Dzięki temu lakier jest teraz bardziej odporny na zabrudzenia, łatwiejszy w myciu i zdecydowanie dłużej utrzyma efekt świeżo wypolerowanego auta.
Dodatkowo klapa bagażnika – newralgiczne miejsce w MX-5, szczególnie przy pakowaniu czy codziennym użytkowaniu – została zabezpieczona folią PPF. To właśnie tam najczęściej pojawiają się pierwsze rysy, więc klient postawił na realną ochronę, a nie tylko estetykę.
Efekt końcowy? Lakier odzyskał drugie życie, auto wygląda świeżo i „żywo”, a jednocześnie jest przygotowane na kolejne lata użytkowania bez stresu o każdy kontakt z rękawem kurtki czy torbą wrzuconą do bagażnika.